Już po raz drugi studenci Koła Naukowego
Mechatroników na Wydziale Elektrycznym Politechniki Śląskiej (wraz
z szerokiem gronem sympatyków z IV i V roku kierunku studiów
Elektrotechnika oraz Elektronika i Telekomunikacja) odwiedzili
unikalne Muzeum Organów w Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego
w Katowicach. Studentów powitał i z pasją poprowadził wśród niezwykłych
eksponatów założyciel muzeum profesor Julian Gembalski. Barwnie opowiadając
o tajemnicach budowy i brzmienia organów, przekonał słuchaczy, że jeszcze
do niedawna, bo do końca XIX wieku, najwspanialsze zdobycze techniki i fizyki
znajdowały praktyczne zastosowania właśnie w organach i fisharmoniach.
Profesor z dumą pokazał wiele nabytków i zdobyczy, które odrestaurowywane
mozolnie, cierpliwie i z wielkim sercem przez Profesora i Jego
współpracowników — świadczą o najwyższym kunszcie i wiedzy dawnych
organmistrzów ze Śląska. Pasja profesora J. Gembalskiego udzieliła się
słuchaczom, którzy zapewnili, że więcej nie pozwolą na to, aby jakakolwiek
piszczałka z terenu ich parafii trafiła na strych lub do składu rupieci.
Wspólne zdjęcie pod Akademią Muzyczną
Na zakończenie wizyty w Muzeum studenci przekonali się, że organy
to nie tylko dzieło sztuki inżynierskiej i skomplikowany „pra-pra-system
mechatroniczny”, ale również wspaniały instrument, który może dostarczyć
największych duchowych wzruszeń. W małej Sali Koncertowej Akademii Muzycznej
profesor Julian Gembalski – ceniony w świecie wirtuoz oraz autor wielu nagrań
telewizyjnych i radiowych – zasiadł za kontuarem pięknych XVII wiecznych
organów i zagrał... Brawom i oklaskom na stojąco nie było końca. W taki oto
sposób studenci podziękowali Profesorowi za przekazanie wielkiej prawdy,
że piękno jest jedno, a w organach wyraża się ono na 3 różne sposoby:
w doskonałości konstrukcji mechanicznej, urzekającym pięknie prospektu
i akustycznej harmonii tonów. Po takiej dawce nowej wiedzy i wspaniałej
duchowej muzycznej uczcie zakończenie mogło być tylko jedno: studenci wraz
z niżej podpisanym i pracownikami Zakładu Mechatroniki udali się
do akademickiego pubu BEMOL.
Krzysztof Kluszczyński